
Sport
- 3 marca 2025
- wyświetleń: 823
GKS Tychy - Odra Opole: „Julek” wraca w wielkim stylu, a nasza zwycięska seria trwa dalej!
W sobotnie popołudnie 1 marca po raz drugi w tym sezonie mierzyliśmy się z Odrą Opole. Ponownie na stadionie miejskim w Tychach, tym razem jednak formalnie jako goście. Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu apetyty na zwycięstwo w naszym obozie były spore. Sprzyjał temu fakt, że byliśmy jeszcze niepokonani na wiosnę.

Mecz rozpoczął się dla nas w najlepszy możliwy sposób. Już w drugiej minucie Dzięgielewski najpierw sprytnie odebrał rywalowi piłkę, a następnie odnalazł drogę do dobrze ustawionego w polu karnym Ertlthalera. Powracający do składu Austriak pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Nie był to jednak koniec fajerwerków w jego wykonaniu.
Chwilę później „Julek” został sfaulowany w obrębie pola karnego, a sędzia Idzik po analizie VAR wskazał na wapno. Z jedenastego metra nie pomylił się sam poszkodowany. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa miał on już na swoim koncie dublet. Odra mogła wrócić do tego meczu, strzeliła nawet bramkę - tyle że nieprzepisowo i arbiter jej nie uznał. Tyszanie wzorowo zareagowali na ten sygnał ostrzegawczy. W 29. minucie gry Marcel Błachewicz przeprowadził indywidualną akcję i pięknym strzałem pokonał bramkarza rywali.
Zespół Jarosława Skrobacza doszedł jednak do głosu jeszcze przed przerwą, błąd naszej defensywy wykorzystał bardzo aktywny w tym meczu Tomas Prikryl. Po zmianie stron obie drużyny miały swoje sytuacje, ale zdecydowanie to „Trójkolorowi” byli skuteczniejsi w swoich działaniach - po jednym trafieniu dołożyli Julian Keiblinger oraz Bartosz Śpiączka.
Zwycięstwo nad Odrą było dla podopiecznych Artura Skowronka piątym z rzędu w Betclic 1. Lidze. Warto odnotować to, o czym wspominaliśmy już kilka dni temu - GKS jest czwartą drużyną z taką serią w trwającym sezonie.
Odra Opole - GKS Tychy 1:5 (1:3)
Bramki: Tomas Prikryl 35 - Julius Ertlthaler 2, 11, Marcel Błachewicz 29, Julian Keiblinger 68, Bartosz Śpiączka 74.
Odra Opole: 23. Adam Wójcik - 24. Jakub Szrek, 2. Piotr Żemło; 4. Adam Chrzanowski, 17. Jakub Bartosz (45, 11. Dawid Czapliński) - 40. Damian Tront (84, 6. Jakub Pochcioł), 25. Mateusz Czyżycki (74, 13. Adrian Purzycki), 94. Konrad Nowak; 41. Tomas Prikryl (74, 18. Szymon Mida), 70. Szymon Kobusiński - 95. Marcel Mansfeld (84, 5. Rafał Niziołek).
GKS Tychy: 1. Marcel Łubik - 4. Marko Dijaković, 3. Jakub Tecław, 6. Nemanja Nedić - 11. Marcel Błachewicz, 15. Jakub Bieroński (84, 5. Teo Kurtaran), 8. Marcin Szpakowski (84, 10. Rafał Makowski), 37. Julian Keiblinger - 88. Natan Dzięgielewski (78, 19. Maksymilian Stangret), 18. Bartosz Śpiączka (78, 9. Daniel Rumin), 22. Julius Ertlthaler (78, 77. Tobiasz Kubik).
Żółte kartki: Adam Chrzanowski 2, Marcel Mansfeld, Tomas Prikryl, Konrad Nowak - Julius Ertlthaler.
Czerwone kartki: Adam Chrzanowski
Sędziował: Piotr Idzik (Poznań).
Frekwencja: 2783 widzów.
ZOBACZ TAKŻE

[WYWIAD]Łukasz Kopczyk: najtrudniejsze było odejście z GKS-u Tychy

DzisiajMecz podtekstów, czyli derby na Stadionie Śląskim. Trójkolorowi zagrają z Ruchem Chorzów

Pokonujemy niepokonanych! GKS lepszy od Wisły!

Rusza kolejna edycja projektu Edukujemy na 7 - Mali Mistrzowie!

Debiut Natana Dzięgielewskiego w reprezentacji Polski U-20!

Koniec imponującej serii. Z Niecieczy Trójkolorowi wrócili bez punktów
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.