
Gorące tematy
- 31 grudnia 2022
- wyświetleń: 4695
Spalarnia: prezydent Tychów wyłączony z rozpoznawania sprawy
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję prezydenta Tychów w sprawie budowy spalarni na terenie Wilkowyj i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wiadomo już, że Andrzej Dziuba zostanie wyłączony z ponownego rozpoznawania sprawy. Miasto złoży wniosek do SKO o wyznaczenie organu zastępczego.

Przypomnijmy: przeciwko spalarni protestowali mieszkańcy. Do urzędu wpłynęło w tej sprawie wiele petycji. Mimo to, Urząd Miasta Tychy 28 lipca wydał pozytywną decyzję dotyczącą środowiskowych uwarunkowań dla powstania Zakładu Odzysku Energii pn. :„Budowa Instalacji Termicznego Przekształcania RDF/pre-RDF, w tym odpadów biodegradowalnych, z Odzyskiem Energii Odnawialnej” przy ul. Dojazdowej 10 w Tychach-Wilkowyjach. Teren po nieczynnej elektrociepłowni należy do Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (PEC). Nie jest objęty ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wniosek w sprawie budowy spalarni do prezydenta Tychów złożyła spółka Instalmedia sp. z o.o. 30 grudnia 2020 roku.
Urząd Miasta uzyskał w sprawie budowy ZOE pozytywne opinie: Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Zarząd Zlewni w Katowicach, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Tychach oraz postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach.
1 sierpnia Urząd Miasta wydał w sprawie oświadczenie, w którym podkreślano, że "Urzędnicy bardzo wnikliwie przeanalizowali złożony wniosek i nie znaleziono podstaw prawnych do wydania decyzji odmownej".
Pełne oświadczenie w artykule: Budowa spalarni w Wilkowyjach: jest pozytywna decyzja tyskiego ratusza
Następnie Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach, spółki działające na terenie Tychów oraz przedsiębiorcy, a także Towarzystwo na Rzecz Ziemi z siedzibą w Oświęcimiu wnieśli odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego od decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla ZOE.
18 listopada decyzja ta została uchylona.

Zapytaliśmy w tyskim ratuszu, czy Andrzej Dziuba zostanie wyłączony z ponownego rozpoznawania sprawy uwarunkowań środowiskowych dla spalarni oraz kto będzie organem zastępczym do rozpatrzenia tej sprawy?
28 grudnia Ewa Grudniok odpowiedziała na nasze zapytanie:
- Ze względu na zmianę orzecznictwa SKO w Katowicach w zakresie właściwości organu do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w sprawach, gdzie planowana inwestycja oddziałuje na działki gminne (nawet gdy jest to tylko działka drogowa), tutejszy organ złoży wniosek do SKO o wyznaczenie organu zastępczego do ponownego rozpatrzenia tej sprawy. Zaznaczamy, że stanowiska Kolegiów w tej sprawie nie są jednorodne. Przykładem może być tegoroczne rozstrzygnięcie SKO w Biesku-Białej, które w podobnej sprawie, nie znalazło podstaw prawnych do wyłączenia organu - wskazuje rzeczniczka.
SKO wskazuje na następujące uchybienia
1. Rozbieżność w ilości spalanych odpadów rocznie
"Postanowieniem z dnia 20 stycznia 2022r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach uzgodnił realizację planowanego przedsięwzięcia i określił jego warunki na etapie realizacji jak i eksploatacji. W uzasadnieniu ww. postanowienia organ ten wskazał, iż w projektowanej instalacji spalane będą odpady w ilości ok. 27075 Mg/rok. W treści wniosku inwestora, znajdującym potwierdzenie w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko określono, że w projektowanej instalacji spalane będą odpady w ilości ok. 25075 Mg/rok.
W wydanym postanowieniu wystąpiła rozbieżność z wnioskiem inwestora odnośnie ilości odpadów. Organ I instancji w takiej sytuacji winien był zasygnalizować ww. organowi uzgadniającemu, że w wydanym postanowieniu wystąpiła rozbieżność z wnioskiem inwestora odnośnie ilości odpadów, tymczasem taka sytuacja nie miała miejsca. Jednocześnie organ I instancji sam powielił powyższy błąd w treści zaskarżonej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Takie działanie organu I instancji nie było prawidłowe" - czytamy w piśmie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z 18 listopada.
2. Prezydent jako organ I instancji nie dokonał analizy zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia i orzekał tylko w oparciu o wnioski zawarte w opracowaniach zleconych przez inwestora
"Dalej, stwierdzić należy, że organ I instancji nie dokonał analizy zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. (...) Organ prowadzący sprawę, w oparciu o przedłożoną przez inwestora mapę z zasięgiem oddziaływania przedsięwzięcia - dokonuje własnej oceny zasięgu oddziaływania inwestycji, posługując się takimi dowodami, jakie umożliwiłyby w tym zakresie wnikliwą ocenę, gromadząc stosowne dokumenty, a w razie dalszych wątpliwości posiłkując się ewentualną opinią biegłego.
(...)
"W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, iż niedopuszczalne jest orzekanie przez organy administracji publicznej w sprawach dotyczących decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia wyłącznie w oparciu o wnioski zawarte w sporządzonych na zlecenie inwestora opracowaniach. (...) Zdaniem ww. Sądu, to organ administracji publicznej powinien rozpatrzyć wszystkie okoliczności sprawy, podejmując w tym celu wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy. (...)
Tymczasem organ I instancji, co znajduje potwierdzenie w aktach sprawy nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego na okoliczność ustalenia zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. W przedłożonym Kolegium materiale dowodowym brak bowiem jakichkolwiek dokumentów na ww. okoliczność. (...)
Jednocześnie w aktach sprawy znajdują się mapy z zaznaczonym zasięgiem oddziaływania przedmiotowej inwestycji, gdzie w odległości do 100 m od granicy nieruchomości na której zlokalizowano przedsięwzięcie znajdują się nieruchomości, których właściciele/użytkownicy wieczyści nie zostali uznani za strony postępowania, tj. m.in. właściciele nieruchomości oznaczonych geodezyjnie nr: 1328/22, 281353/11, 1452/23, 1558/15. Tym samym stwierdzić należy, że w trakcie postępowania organ I instancji naruszył zasady postępowania administracyjnego" - wskazuje SKO.
3. Krąg stron nie został ustalony w sposób prawidłowy
"(...) Nie sposób zgodzić się z organem I instancji, iż krąg stron został ustalony w sposób prawidłowy. Kolegium wyjaśnia, że zgodnie z treścią przepisu art. 28 k.p.a., cyt.: „Stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek”. Krąg podmiotów, którym przysługuje status strony w postępowaniu administracyjnym określa przepis art. 29 k.p.a., zgodnie z jego treścią cyt.: „Stronami mogą być osoby fizyczne i osoby prawne, a gdy chodzi o państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne i organizacje społeczne - również jednostki nieposiadające osobowości prawnej”. (...) Postępowanie administracyjne „dotyczy" interesu prawnego lub obowiązku określonego podmiotu w tym znaczeniu, że w jego wyniku wydaje się decyzję rozstrzygającą o prawach i obowiązkach tego podmiotu, lub też rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach jednego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki innego podmiotu.
(...) Podkreślenia wymaga, że o uznaniu danego podmiotu za stronę rozstrzyga przepis prawa materialnego (w niektórych przypadkach procesowego), organ zaś daje temu wyraz zawiadamiając podmioty, których interesów prawnych lub obowiązków dotyczy postępowanie, o istotnych czynnościach procesowych, zapewnia im czynny udział, doręcza rozstrzygnięcia informujące o przysługujących środkach odwoławczych.
Krąg stron w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w aktualnym stanie prawnym reguluje przepis art. 74 ust. 3a tej ustawy. Zgodnie z jego brzmieniem, stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez wnioskodawcę, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1.
Przez obszar ten rozumie się: 1) przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu; 2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. (...)
Tymczasem wobec nie ustalenia przez organ I instancji we własnym zakresie kręgu stron przedmiotowego postepowania nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organu, iż krąg stron został ustalony w sposób prawidłowy" - czytamy dalej.
4. Prezydent Tychów nie przeanalizował kontrraportu do ustaleń inwestora, który został opracowany przez podmioty sprzeciwiające się spalarni
"Kolegium wskazuje, że w toku postępowania odwoławczego strony postępowania przy piśmie z dnia 24 października 2022r., przedłożyły do akt sprawy opracowanie pt.: „Analiza informacji zawartych w raporcie o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie zakładu odzysku energii w Tychach oraz wydanej na podstawie ww. raportu ooś decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach”, sporządzonej na zlecenie spółki Fremato Polska Sp. z o.o., (data sporządzenia tego opracowania: październik 2022r., Knurów) przez Eurofins SEPO Sp. z o.o. z siedzibą w Knurowie.
W treści tego opracowania stanowiącego de facto kontrraport w stosunku do sporządzonego przez inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, ww. strony przedstawiły swoje stanowisko odnośnie sporządzonego na zlecenie inwestora raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, wskazując w tym opracowaniu ich zdaniem na istotne wadliwości oraz braki sporządzonego raportu.
(...)
W świetle powyższego stwierdzić należy, że sporządzone przez ww. strony opracowanie (...) jest nowym dowodem w sprawie, który winien zostać w pierwszej kolejności przeanalizowany przez organ I instancji w toku prowadzonego przez ten organ postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Koniecznym również z tego względu jest uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, celem przeanalizowania powyższego dowodu w pierwszej kolejności przez organ I instancji. Jest to bowiem nowy dowód złożony w sprawie, który nie był wcześniej badany w postępowaniu pierwszoinstancyjnym" - czytamy w piśmie SKO.
5. Prezydent Tychów nie powinien wydawać decyzji w sprawie
"Bezsprzecznie w przedmiotowej sprawie Prezydent Miasta Tychy jest organem, który w przedmiotowej sprawie orzekał w pierwszej instancji. Jest on również organem wykonawczym i reprezentantem strony tego postępowania - Gminy Tychy oraz Skarbu Państwa i działa w ich imieniu, w tym składa prawem przewidziane oświadczenia. Zatem w świetle art. 24 § 1 pkt.4 k.p.a., jako podmiot reprezentujący stronę postępowania podlega on wyłączeniu z przedmiotowego postępowania dotyczącego wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia. Wyłączenie to następuje z mocy prawa i zbędne jest wydawanie w tej sprawie odrębnego postanowienia.
Zgodnie zaś z treścią art. 24 § 4 k.p.a. wyłączony pracownik powinien podejmować tylko czynności niecierpiące zwłoki ze względu na interes społeczny lub ważny interes stron. Wyłączenie Prezydenta Miasta Tychy z mocy prawa pociąga za sobą również wyłączenie pozostałych pracowników Urzędu Miasta w Tychach, którym Prezydent Miasta Tychy mógłby udzielić ewentualnego pełnomocnictwa. Ponieważ z akt sprawy wynika, że zaskarżoną decyzję wydał Kierownik Referatu Infrastruktury Miejskiej w Urzędzie Miasta Tychy, działając z upoważnienia Prezydenta Miasta Tychy, zatem decyzja ta jest w istotny sposób wadliwa. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem doktryny prawa wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o wyłączeniu pracownika skutkuje wadliwością tych decyzji" - czytamy w piśmie SKO.
---
Decyzja SKO jest ostateczna, nie przysługuje na nią skarga do sądu administracyjnego, jednak strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Decyzja SKO nie zamyka więc sprawy spalarni w Tychach.
Treść decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego można przeczytać w Biuletynie Informacji Publicznej SKO - kliknij tutaj.
- Dziękujemy wszystkim zaangażowanym osobom w proces odwoławczy, który dowiódł, że organy prawa działają rzetelnie i transparentnie! Szczególne podziękowania kierujemy dla Towarzystwa na rzecz Ziemi, które wspierało naszą stronę społeczną, tym Radnym Miasta Tychy, którzy stanęli razem z nami do walki, walcząc o nasze dobro, zdrowie i komfort życia w dzielnicy, Radnym Osiedla Wilkowyje, stronom zaangażowanym w sprawę oraz wszystkim tym aktywistom i działaczom społecznym, którzy zaangażowali się we wspólny proces walki o transparentność, uczciwość społeczną oraz środowisko i klimat. Dziękujemy i pozostańcie z nami! Wkrótce udostępnimy krótki raport z podjętych działań - komentują przedstawiciele Rady Osiedla Wilkowyje.
Głos w mediach społecznościowych zabrali także radni zaangażowani w działania, mające na celu powstrzymanie inwestycji:
ZOBACZ TAKŻE

TrwaW Wilkowyjach powstanie spalarnia? Konsultacje w sprawie MPZP, który zablokuje inwestycję

Spalarnie odpadów w regionie - Tychy na liście. Prezydent zapewnia, że zakład nie powstanie

Gorący tematRewaloryzacja Parku Łabędzi za ponad 14 milionów złotych. Powstaną 4 różne strefy

Gorący tematOgromna kolejka po dotację do źródeł ciepła i energii. Działał komitet kolejkowy

W Tyskich Halach Targowych powstał Zielony Punkt Wymiany Roślin

Tyski Zakład Usług Komunalnych przeprowadzi wymianę piasku w piaskownicach
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu tychy.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.